Dziś zapraszam Was na mały spacer po "Kielarówce". Poznajcie jej część w której się zakochałam, każdy pagórek, każda ścieżka pozwala na spacer w ciszy, na przemyślenia, na bieganie i skakanie, na zdobycie nieziemskiej ilości kleszczy chodzących po spodniach - tak się kończy wyprawa z psem, który w każdą wysoką trawkę musi wejść. Poznając nowe zapachy, nawet kolczatka nie pomagała gdyż tak ciągnął, że razem z nim zmuszona byłam poznawać wszelkie trawki i robaczki co się w nich chowają, jedynie córy miały ze mnie ubaw patrząc jak to mama przedziera się przez chaszcze próbując wyciągnąć z nich psa i przy tym nie rozwalić aparatu. Nieodłącznym dodatkiem do naszego miejsca są rolnicy z traktorami, których uwielbiam, bo wiem że długo obok nas nie powstaną domy, gdyż uprawiają swoją ziemie, co pozwoli nam nacieszyć się cudownymi widokami jeszcze dłużej.
wtorek, 26 kwietnia 2016
niedziela, 24 kwietnia 2016
chaszcze
Chaszcze niby nie duże, ale jednak upierdliwe. Aby je skosić mężowe namęczyło się kilka godzin, z pozoru łatwa praca, nie wysokie trawki,a jednak można się przeliczyć, w końcu pokonał wiosenną zieleń, aż działeczka nabrała kształtu a nie tylko zarysu na planach. Widać jej proporcje i pracę jaką musimy jeszcze włożyć, aby została idealnie wyrównana, pełno dużych mrowisk, małych sadzonek dziko rosnących krzaczków, których można powiedzieć że prawie nie ma. Ale za to towarzystwo zwierzaków jest bajeczne, mały kicajek uciekający przed intruzami, sarny i piękne bażanty z kuropatwami umilają prace. I do tego nieziemska cisza jaka tam panuje jest niesamowita. Każdy mały etap jest wspaniałym uczuciem pozwala zbliżyć się do marzeń, choć wiadomo że zanim się spełnią czeka nas wiele pracy.
a tak buszujacy w trawie wyglądał podczas zachodu słońca
piątek, 22 kwietnia 2016
wybór projektu
Och ile to trwało choć zawsze wiedzieliśmy, że domek musi posiadać salon z otwartą kuchnia i jadalnia na dole sypialnie w której zmieści się moje biureczko do tworzenia, a góra powinna mieć 3 pokoje dwa dla córeczek a jeden na chwilkę obecną gościnny, chatka miała być nieduża z dwuspadowym dachem .... i w pewnym momencie po przeglądnięciu ponad tysiąca projektów trafiłam na niego na biały domek z idealnym rozmieszczeniem pomieszczeń, taki jak już kołatał mi w głowie z kominkiem w salonie gdzie w zimie będzie można grać w przeróżne gry planszowe, czytać ulubione książki albo napić się wina, gdzie życie rodzinne będzie tętnić śmiechem i różnymi opowieściami. Już w marzeniach widzę jak wszystko będzie wyglądać jakiego drewna użyjemy do budowy mebli, jaka kuchnia będzie, gdzie upiecze się nie jeden chlebek, powstanie nie jeden tort i nie jedna miska zbije, nie jeden kawałek szyneczki zwędzą kotowe częstując przy tym psiaka. Wiadomo każde marzenie jest do spełnienia i nasze o odnalezieniu odpowiedniego projektu spełniło się otóż pokochałam domek ze studia Z500 domek o nazwie katalogowej Z101 a u nas już otrzymał nowa nazwę "Kielarówka". Z dumą Wam go prezentuję :
czwartek, 21 kwietnia 2016
od poczatku
"Kielarówka" jest miejscem gdzie powstanie nasz nowy domek, gdzie spełnią sie wszystkie marzenia i tworzone przez lata skrycie plany. Miejscem gdzie będziemy żyć ile nam starczy sił. Nasze miejsce na świecie jest położone w Czerteżu blisko Sanoka na podkarpaciu, działeczka ma 10 arów w sam raz na mały domeczek z sypialniami na górze. Ale aby on powstał trzeba dużo czasu, siły, nadziei i wiary. Miejsce jest piękne pełne zieleni z daleka widać pagórki i małe gaje, nieduże ale są, odwiedzają je sarenki i zające, piękne szaraczki szybko uciekające przed nowymi przybyszami. Można spacerować po polach i cieszyć się ciszą a moje kotowe będą zachwycone z możliwości jakie dają im pola i na pewno nie raz przyniosą myszkę do podziałki. Córy już mają w planie jak każdy pokój będzie wyglądał jak go urządzą w końcu w końcu będą miały osobne pokoiki. Ogródek już zaplanowany z małymi grządeczkami i altanką zbudowaną z drewna przez moje mężowe, która okaże sie idealnym miejscem do wypoczynku. Chciałabym Was zaprosić do towarzyszenia nam przy budowie przy chwilach zwątpienia i radości, chwilach wyczekiwania na nowe. Blog bedzie miejsce zapisywania, tak jakby dziennikiem tworzenia naszego marzenia ale nie tylko bedzie również miejscem dzielenia sie wspaniałymi recepturami, przepisami i wycieczkami. Zapraszam Was do Naszej "Kielarówki.
pozdrawiam
P.Kielar
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




