wtorek, 26 kwietnia 2016

spacer po okolicy

Dziś zapraszam Was na mały spacer po "Kielarówce". Poznajcie jej część w której się zakochałam, każdy pagórek, każda ścieżka pozwala na spacer w ciszy, na przemyślenia, na bieganie i skakanie, na zdobycie nieziemskiej ilości kleszczy chodzących po spodniach - tak się kończy wyprawa z psem, który w każdą wysoką trawkę musi wejść. Poznając nowe zapachy, nawet kolczatka nie pomagała gdyż tak ciągnął, że razem z nim zmuszona byłam poznawać wszelkie trawki i robaczki co się w nich chowają, jedynie córy miały ze mnie ubaw patrząc jak to mama przedziera się przez chaszcze próbując wyciągnąć z nich psa i przy tym nie rozwalić aparatu. Nieodłącznym dodatkiem do naszego miejsca są rolnicy z traktorami, których uwielbiam, bo wiem że długo obok nas nie powstaną domy, gdyż uprawiają swoją ziemie, co pozwoli nam nacieszyć się cudownymi widokami jeszcze dłużej. 







1 komentarz: